LINKI
Moje:
ARCHIWUM
2011
październik
2009
styczeń
2008
grudzień
październik
lipiec
kwiecień
marzec
styczeń
2007
listopad
październik
wrzesień
lipiec
maj
luty
styczeń
2006
grudzień
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
Blog.pl
design by gingery
image by patterns.prv.pl

Leniwie płyną dni...przenikają się wzajemnie...tylko mróz troszkę mniejszy.
Czasem zastanawiam się czy dziś jest środa, czwartek a może już piątek...
Tak to już jest, kiedy jestem w domu, ciesząc się ostatnimi dniami bez zajęć, bez porannych pobudek w wykonaniu budzika z komórki..
Wiecie, że posiłki, których nie robi się samemu, smakują najlepiej...? A może to talent kulinarny mamy? :)
I pomyśleć, że za 3 lata będę chciała się usamodzielnić i żyć na własny rachunek...
Znajdę pracę, być może założę rodzinę...
ale
...jak na razie czeka mnie wiele bitew na obu uczelniach (czyt. zaliczeń), które mam zamiar wygrać !!
Poniedziałek – powrót do rzeczywistości.
Poniedziałek – powrót do akademika.
Poniedziałek – powrót do obowiązków.
Poniedziałek – powrót do braku wolnego czasu.
Poniedziałek - ...
Wbrew pozorom lubię poniedziałki..
Motto na ten tydzień:
Czasem zastanawiam się czy nie lepiej by było, gdyby ktoś "zajrzał mi do głowy" i w danej chwili wiedział, co akurat mam na myśli...Niby łatwiej, brak niedomówień, niezrozumienia, a z tego wynikających kłótni...ale z drugiej strony wyobraźmy sobie sytuację, że idziemy ulica, a przechodzący obok ludzi słyszą nasze myśli..
O ile są one w stylu "ładne ma buty", "brzydka dziś pogoda", to nie jest to nic złego :) ale jeśli będzie to np.: "ale się dziś ubrała", "co ten facet robi?"- raczej nieciekawie, prawda?
A kiedy na ulicy jest wielu ludzi i każdy słyszy myśli drugiego...?
Jakie to szczęście, że dostaliśmy szansę na "ciszę w tłumie"..
Ciszę odnajduję również wtedy, kiedy ze słuchawek w moich uszach wydobywają się ostre i głośne dźwięki muzyki...Paradoks?
Taka moja własna wyjątkowa cisza.
Za dużo myśli w głowie...ale moich myśli :)
Tak to jest, jak się zasnąć nie może o normalnej godzinie.
Nawet J. od niedawna zasypia wcześniej, a mimo to nie zapomina o telefonie i "dobranoc" :*
Cisza, spokój...
Cisza...
Spokój...
Pora na sen...
Cisza...
Spokój...
Cisza, kiedy oddychasz mi to ucha...tak spokojnie i rytmicznie...
Lubię taką ciszę.
